Kiedy nasz mózg szuka sensu

Zjawisko to ma swoją nazwę: pareidolia. To naturalna skłonność naszego mózgu do rozpoznawania znajomych kształtów w elementach abstrakcyjnych, takich jak chmury, skały czy cienie. Trochę jak widok twarzy w gniazdku elektrycznym albo zwierzęcia w piance kawy.
W tym konkretnym przypadku skojarzenie jest tym silniejsze, że sylwetka przywołuje coś głęboko zakorzenionego w zbiorowej wyobraźni. W rezultacie każdy projektuje na obraz własną interpretację, opartą na swojej wrażliwości, kulturze lub po prostu aktualnym nastroju.
